Wszyscy uczymy się jak stosować AI w pracy prawniczej. Błędy nie omijają nikogo. Kancelarie i firmy doradcze tworzą polityki kontroli i zarządzania korzystaniem tych narzędzi (AI governence). Mimo to błędów nie brakuje. Według bazy prowadzonej przez badacza Damiena Charlotina (https://lnkd.in/dSe9qjVE) – na świecie odnotowano już ponad 1300 przypadków halucynacji AI w pismach sądowych, z czego ponad 900 w samych Stanach Zjednoczonych. Póki co brak na liście przypadków z Polski.
Największe (najbardziej medialne) wpadki prawników w stosowaniu sztucznej inteligencji:
1. Listę otwiera kancelaria Sullivan & Cromwell (USA), która musiała przepraszać sąd federalny za złożenie pisma procesowego, które zawierało ok. 40 błędnych cytatów i nieistniejących orzeczeń wygenerowanych przez AI.
2. Z kolei firma Deloitte, przygotowując raport dla rządu Australii, zaliczyła wpadkę, gdy AI zmyśliła odnośniki do nieistniejących artykułów naukowych oraz fałszywy cytat.
Lista błędów w stosowaniu AI rośnie, bo lawionowo rośnie też użycie tej technologii w świecie prawa. Kwestią czasu jest więc pojawienie się nowych spraw niewykrycia halucynacji AI, także w największych kancelariach na świecie i w Polsce.
***
Autor: Witold Jarzyńśki, headhunter w JARZYŃSKI Recruitment.
Wydawca: